wtorek, 16 sierpnia 2016

Emma Chase - "Unieważnienie"




Po mojej bardzo długiej nieobecności i ponad rocznej przerwie w dodawaniu postów, zapraszam na recenzję powieść świetnej Emmy Chase, wydawnictwa Fila - Unieważnienie.
Książkę przeczytałam dzięki akcji BOOK TOUR na blogu Cyrysi z bloga LITERACKI ŚWIAT CYRYSI oraz WYDAWNICTWU FILIA. Bardzo dziękuję za tą możliwość i polecam się na przyszłość. Zapraszam do odwiedzenia fanpage`a serii Tangled.

 ****
Moja nieobecność była związana z brakiem czasu. Miałam nawet pomysł aby zakończyć moja historię z blogowaniem, ale doszłam do wniosku, że wkładając tyle pracy w tworzenie wpisów i zdobywając pewną rzeszę czytelników nie mogę ich zawieść. Blogowanie sprawia mi dużą przyjemność. Postanowiłam powrócić, może wpisy będą trochę rzadziej dodawane. Natomiast postaram się nikogo nie zawieść.









Szczegółowe informacje:

Tytuł: "Unieważnienie"
Autor: Emma Chase
Tytuł oryginalny: "Overruled"
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Seria: Legal Briefs – tom I
Wydawnictwo: Filia
Rok wyd.: 2016
Stron: 416
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 39,90 zł


Waszyngtoński obrońca Stanton Shaw jest dumy, ambitny, zadaje błyskotliwe pytania i zasypuje wszystkich niepodważalnymi argumentami. Nieprzypadkowo nazywany jest Uwodzicielem Przysięgłych – ma południowy akcent, rozbrajający uśmiech i zniewalające zielone oczy – ciężko mu się oprzeć. Mężczyźni chcą być tacy jak on, kobiety pragną być przez niego szczegółowo przesłuchane.
Stanton ma plan na życie. Przez jakiś czas wszystko przebiega według ustalonego scenariusza.
Jednak pewnego dnia mężczyzna dostaje zaproszenie na ślub swojej licealnej miłości i jednocześnie matki jego ukochanej dziesięcioletniej córeczki. Jenny wychodzi za mąż – za kogoś innego.
Tego definitywnie nie było w planie.
***
Wychowana w mieście Sofia Santos jest nieugiętą prawniczką, planującą karierę najbardziej cenionego obrońcy w sprawach karnych w kraju. Nie ma czasu na związki czy inne tego typu rozpraszające rzeczy.
Jednak gdy Stanton, jej niesamowity „przyjaciel do łóżka” błaga o pomoc, kobieta zostaje wytrącona z równowagi, zepchnięta z obranej ścieżki, a jej świat wywrócony do góry nogami. Sofia zgadza się pojechać do zabitej dechami mieściny w stanie Missisipi, by pomóc Stantonowi odzyskać ukochaną.
Umysł podpowiada jej, że zwariowała… serce twierdzi jednak coś zupełnie innego.
***
Co się stanie, gdy doprowadzimy do spotkania mieszkańców niewielkiej mieściny, dwóch profesjonalistów wyćwiczonych w sporach, lokalną miss, czterech wielkich braci, Parówkę oraz Bunię z dubeltówką?
Poleje się burbon, wybuchnie namiętność, a pragnienia serca sprawią, że nawet najmisterniej ułożone plany zostaną unieważnione.



Moja opinia:
 Głównym bohaterem powieści jest Stanton - świetnie zapowiadający się prawnik, który równolegle prowadzi dwa życia. Które potrafił idealnie rozdzielić. Z jednej strony jest jego ukochana Jenny - licealna miłość i matka jego kochanej córeczki Presley. Stawia ją zawsze na piedestale, kocha i w nieokreślonym terminie planuje się z nią związać na stałe po przez związek małżeński, tym samym tworząc razem idealną rodzinę. Z drugiej strony jest Sophie - seksowna, latynoska prawniczka i kochanka Stantona. Gdy główny bohater dowiaduje się, że "jego dziewczyna wychodzi na mąż" pali mu się grunt pod nogami, wywracając idealny świat do góry nogami. Typowy facet "pies sam nie zje, a drugiemu nie da". 
Dzięki świetnej Emmie Chase i jej poczuciu humoru w książce znajdziemy wiele zabawnych sytuacji jak i bogatych wątków erotycznych. Narracja w książce podzielona jest na dwie osoby - Stantona i Sophie. Dzięki czemu możemy poznać pogląd kobiety na zarysowaną fabułę. 
Sophie jest ideałem oraz fantazją każdego mężczyzny. Ma w życiu wytyczony cel do którego świetnie dąży. Jedynym jej błędem w idealnym życiu jest związek z Stantonem. Łatwo się godzi na bycie tą druga, a zarazem tylko przyjaciółką od seksu. Twierdzi, że potrafi sobie poradzić z wszelkimi uczuciami i oddzielić to od życia prywatnego. Zgadza się pomóc przyjacielowi w misji odzyskania jego ukochanej, choć sama może mieć pęknięte serce. 
Autorka bardzo namiętnie przestawia romans między narratorami. Miłośniczki gorących romansów typu "50 Twarzy Greya" lub "Dotyk Corssa" będą zachwycone. Fabuła jest dość przejrzysta, nie trudno się domyśleć finału książki, kiedy Stanton ujawnia swoje prawdziwe powody zabrania ze sobą przyjaciółki. 

Książkę czytało mi się lekko, łatwo i przyjemnie. Początkowo nienawidziłam głównego bohatera oraz Jenny za ich zachowanie i pokrętne wybory. Nie mogłam pojąć ich "chorego" układu. Pomimo przewidywalności, książka wciąga. Przeczytałam ją od deski do deski. Polecam osobą, które lubią lekkie powieści, a w szczególności lekkość pióra Emmy Chase.



Moja ocena: 7/10


Oto uczestniczki akcji u których zawitało już Unieważnienie:




Czy polecam? 
Tak gorąco polecam



czwartek, 5 listopada 2015

Podsumowanie Kampanii Monte Snack



Dziś przedstawie wam kochani moje podsumowanie Kampanii Monte Snack. Byłam sceptycznie nastawiona do tego produktu, ponieważ nie przepadam za tego typu kanapkami. Ale na szczęście danie swoje zmieniłam i wraz z rodziną mogłam się rozkoszować smakiem przy kubku kawy.











 Opis producenta:

Jest to delikatny biszkopt wypełniony mlecznym oraz czekoladowo-orzechowym kremem.Połączenie wyśmienitej czekolady,orzechów laskowych oraz mlecznego kremu sprawia, że MonteSnack to nie tylko smaczna, alei pożywna przekąska dla każdego- zarówno dzieci, jak i dorosłych
 

Monte Snack:

  • Delikatny biszkopt wypełniony mlecznym oraz czekoladowo-orzechowym kremem.
  • Produkt należy przechowywać w temperaturze +4 °C do +8 °C.
  • W sprzedaży od maja 2014 roku.
  • Sugerowana cena detaliczna: 1.49 zł










 
Moja opinia:
 
Opakowanie typowe dla mlecznej kanapki. Bardzo dobry, leciutko gorzkawy biszkopt. Kanapka jest ciemna, kakaowa, posiada intensywny zapach. Ciastko jest dość wilgotne. Nadzienie śmietankowe-mleczne z czekoladowo-orzechowym paskiem. Zachowało charakter znany z klasycznego Monte. Skład jak to w mlecznych kanapkach nie jest zbyt zachwycający, ale od czasu, do czasu można się skusić na małą przekąskę. Całość to kilka małych gryzów, ale Monte Snack stanowiła naprawdę miłą, lekką i przyjemną przekąskę do kawy. Gorąco polecam tę kanapkę, chodź początkowo nie byłam do niej przekonana. Największym minusem jest cena nieadekwatna do wielkości kanapki.











Moja ocena: 10/10



 




 Czy polecam? 
Tak gorąco polecam tę markę







środa, 4 listopada 2015

Kampania Always - podsumowanie



Witajcie kochani. Denerwuje mnie brak dostępu doi własnego komputera. Dzisiaj mam dla was podsumowanie kampanii Always. Jestem zadowolona z testowania. Przeszło ono moje oczekiwania. Testowanie trwało ok. 2 miesiące.






 Opis producenta:


   Podpaski Always Ultra zostały stworzone specjalnie dla kobiet, aby zapewnić im odpowiednią ochronę. Podpaski Always Ultra posiadają dwie różne powłoczki: Always Ultra z komfortową powłoczką szybko wchłaniającą wilgoć oraz Always Ultra Sensitive a powłoczką miękką jak bawełna, dla większego komfortu






Moja opinia:
 
Podpaski Always są pakowane w estetyczne, każda pojedyncza podpaska jest pakowana w osobną folię. Podpaski są całkiem cienkie, do tego wyjątkowo chłonne. Nie uczulają, nie odparzają. Bardzo ładnie pachną. Duże skrzydełka i mocna przyczepność. Są wyjątkowo delikatne. Moim zdaniem, są teraz lepsze niż kiedykolwiek. Najważniejsze jest dla mnie, że podpaski te zapewniają do 100% ochrony przed przeciekaniem.Wadą może być cena, ale jak dla mnie nie ma ona znaczenia, bo komfort użytkowania jest ogromny i nie muszę się martwić o niemiłe niespodzianki na ubraniach. 




1. MIEJSCE: Always Ultra Sensitive Super Plus - otrzymały dzięki dużej delikatności.


2. MIEJSCE: Always Ultra Super Plus - ładnie pachną, siateczka które je pokrywa jest lekko sztuczna

3.MIEJSCE: Always Ultra Night - idealne na noc, bardzo długie, pokrywa je dość sztuczna siateczka
 
4. MIEJSCE: Always Classic - grube, posiadają sztuczną siateczkę, w ciepłe dni mogą odparzać

 








Moja ocena: 10/10



 

 



 Czy polecam? 
Tak gorąco polecam tę markę






BĄDŹ PIĘKNA W TE DNI!




akways

piątek, 23 października 2015

Ambasadorka Monte Snack - pierwsze wrażenie




Na początku Września otrzymałam do testowania kanapki Monte Snack.
Dzięki platformie trnd zostałam Ambasadorką Monte Snack.
Kanapki te są bardzo smakowite i pożywne. Moje pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne.










Zestaw ambasadorki:
Dla Ambasadora w projekcie:
  • 12 mlecznych kanapek Monte Snack
  • Przewodnik projektu
  • Książeczka „Twoje badanie opinii"
Do podarowania innym:
  • 12 mlecznych kanapek Monte Snack





 Opis producenta:

Jest to delikatny biszkopt wypełniony mlecznym oraz czekoladowo-orzechowym kremem.Połączenie wyśmienitej czekolady,orzechów laskowych oraz mlecznego kremu sprawia, że MonteSnack to nie tylko smaczna, alei pożywna przekąska dla każdego- zarówno dzieci, jak i dorosłych
 

Monte Snack:

  • Delikatny biszkopt wypełniony mlecznym oraz czekoladowo-orzechowym kremem.
  • Produkt należy przechowywać w temperaturze +4 °C do +8 °C.
  • W sprzedaży od maja 2014 roku.
  • Sugerowana cena detaliczna: 1.49 zł





 
Moja opinia:
 
Moje pierwsze wrażenie po otworzeniu paczki to : łał jaka duża paczka. Paczka była wypełniona suchym lodem, który utrzymuje niską temperaturę podczas transportu. Suchy lód jest niebezpieczny i może poparzyć dłonie podczas rozpakowywania paczki. Dlatego też aby wyciągnąć kartonik z Monte Snack użyłam gumowych rękawic. Po wyjęciu z suchego lodu kanapki były zamrożone i nie nadające się od razu do spożycia. Należało je włożyć na jakiś czas do lodówki, aby temperatura wyrównała się. Po wyrównaniu temperatury od razu przystąpiłam do testowania na własny użytek. Co najbardziej zdziwiło mnie w pierwszym spotkaniu z Monte Snack, to przyjemny, delikatny, rozpływający się w ustach batonik. Wszystkie smakołyki szybko się rozeszły.








Moja ocena: 10/10



 

 



 Czy polecam? 
Tak gorąco polecam tę markę

czwartek, 22 października 2015

Test Chłonności podpasek Always



Długo mnie nie było. Powodem mojej nieobecności był zepsuty laptop. Na szczęście przed samym końcem kampanii udało mi się uzyskać dostęp do bloga. Moim zadaniem na dziś jest test chłonności always. Dzięki #everydayme miałam okazję przeprowadzić test chłonności podpasek Always.







Do testu użyłam:

• 1 podpaska Always Classic
• 1 podpaska Always Ultra Sensitive Super Plus
• 2 saszetki Always (z płynem)
• 2 bibułki







 Opis producenta:


  Podpaski Always Ultra zostały stworzone specjalnie dla kobiet, aby zapewnić im odpowiednią ochronę. Podpaski Always Ultra posiadają dwie różne powłoczki: Always Ultra z komfortową powłoczką szybko wchłaniającą wilgoć oraz Always Ultra Sensitive a powłoczką miękką jak bawełna, dla większego komfortu






 
Moja opinia:
 
Test chłonności rozpoczęłam od rozpakowania podpasek. I układając kolejno je obok siebie. 
 
 
(Na górze znajduje się podpaska Always Classic, na dole Always Ultra Sensitive Super Plus.)
 
 Następnie przystąpiłam do testu chłonności. 
Wlałam na każdą z podpasek tajemniczy niebieski płyn always i odczekałam 3 minuty. 


Kolejno przecięłam na pół podpaski. I wycisnęłam płyn na bibułkę.
Efekt idealnie widać na zdjęciu poniżej.


Z podpaski Always CLASSIC wyciekł płyn i bibułka jest mokra. Natomiast z podpaski Always ULTRA SENSITIVE SUPER PLUS wysypały się jedynie żelowe kuleczki i bibułka jest sucha.
 
Test ten mnie bardzo zaskoczył na plus. Na początku obserwując struktury podpasek doszłam do wniosku, że bardziej chłonna będzie Alwayś Ultra. A tu taki szok na plus ;)









Moja ocena: 10/10



 

 



 Czy polecam? 
Tak gorąco polecam tę markę

środa, 23 września 2015

Ciastka La Crema smak Cytryna, Czekolada - Chojecki


Jakiś czas temu otrzymałam bardzo smaczną przesyłkę od Frendi. Do testowania otrzymałam ciastka od firmy Chojecki. Lubię bardzo słodycze, więc się ucieszyłam z tej kampanii. Ciasteczka od razu zostały spałaszowane do kawki z rodzinką,

Do testowania otrzymałam:
    • Ciastka La Crema Lemon
    • Ciastka La Crema Chocolate




    Opis producenta:

    Firma Chojecki to polski producent ciastek, który w swojej ofercie posiada naprawdę szeroki asortyment zarówno w małych jak i w dużych opakowaniach. Przyznam, że wcześniej nie słyszałam o tej firmie ani o jej wyrobach. A przecież polskie produkty są naprawdę dobrej jakości.
    Skład - smak cytrynowy:
    krem o smaku cytrynowym 30% (cukier, olej słonecznikowy, substancja zagęszczająca: E1412, laktoza (z mleka), tłuszcz palmowy, miazga migdałowa, emulgator E322 (z soi), armaty (w tym naturalny aromat cytrynowy), barwnik E100) mąka pszenna, tłuszcz palmowy, cukier, masło, mąka sojowa, syrop glukozowo-fruktozowy, mleko w proszku odtłuszczone, masa jajowa pasteryzowana, sól, substancja spulchniająca E500 aromaty
    Produkt może zawierać orzeszki arachidowe, inne orzechy, sezam
    Wartości odżywcze
    W 100 g
    W 1 ciastku (14 g)
    Wartość energetyczna:
    519 kcal
    73 kcal
    Białko
    5 g
    0,7 g
    Węglowodany:
    62 g
    8,7 g
    Tłuszcze:
    28 g
    3,9 g
    Skład - smak czekoladowy: 
    krem czekladowy 30% (cukier, olej słonecznikowy, czekolada 16% (cukier, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, tłuszcz kakaowy, emulgator: E322 (z soi), aromat) kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu substancja zagęszczająca: E1412, emulgator E322 (z soi), aromat, mąka pszenna, tłuszcz palmowy, cukier, masło, mąka sojowa, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, mleko w proszku odtłuszczone, syrop glukozowo-fruktozowy, masa jajowa pasteryzowana,substancja spulchniająca E500, sól, aromaty
    Produkt może zawierać orzeszki arachidowe, inne orzechy, sezam
    Wartości odżywcze
    W 100 g
    W 1 ciastku (14 g)
    Wartość energetyczna:
    523 kcal
    73 kcal
    Białko
    7,5 g
    1 g
    Węglowodany:
    57 g
    8 g
    Tłuszcze:
    29 g
    4 g

     

    Moja opinia:

    Prostokątne, kartonowe pudełko. Solidny kartonik, odporny na zgniecenia. Z przodu duży napis z nazwą i smakiem w języku angielskim. Opakowanie posiada wystarczająco dużo informacji na temat prawidłowego spożycia produktu. Grafika na pudełku odzwierciedla wizualnie zawartość opakowania. W środku ciastka umieszczono w miękkim opakowaniu z plastikowego tworzywa. Opakowanie mieści ok. 11szt. Ciasteczka są owalne, bardzo kruche. Wymiary standardowych biszkoptów. W środku ciastko wypełnione jest gęstym kremem. Zapach cytrynowych jest bardzo intensywny i orzeźwiający, natomiast czekoladowych łagodny, kakaowy. Skład troszeczkę odstraszający. Tłuszcz palmowy, syrop g-f , fosforany diskrobiowe i węglany sodu. A poza tym jak to w kruchym cieście, dużo tłuszczu.  Obecność mąki sojowej jest zaskakująca, raczej nie spotykana w ciastkach.  Ciastka są smaczne, sycące, ale bardzo kruche.



    Moja ocena: 8/10


    Czy polecam? 
    Tak, bardzo ochoczo polecam

    sobota, 12 września 2015

    Ambasadorka Always - pierwsze wrażenie




    Pod koniec sierpnia zostałam ambasadorką Always na everydayme.pl.
    Z czego jestem bardzo zadowolona. Paczka ambasadorki była bardzo obfita, czego się nie spodziewałam. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona działaniem produktów Always.
    Dziś opiszę moje pierwsze wrażenia jako ambasadorki.







    Zestaw ambasadorki:
    Do własnego użytku:

    • 4 podpaski Always Ultra Super Plus
    • 1 opakowanie podpasek Always Ultra Night (7 szt.)
    • 4 podpaski Always Ultra Sensitive Super Plus
    • Przewodnik projektu
    • Książeczka „Badanie opinii”

    Do przekazania:

    • 12 podpasek Always Ultra Super Plus
    • 12 podpasek Always Ultra Night
    • 12 podpasek Always Ultra Sensitive Super
    • 12 saszetek Always
    • 20 ulotek Always



     Opis producenta:


      Podpaski Always Ultra zostały stworzone specjalnie dla kobiet, aby zapewnić im odpowiednią ochronę. Podpaski Always Ultra posiadają dwie różne powłoczki: Always Ultra z komfortową powłoczką szybko wchłaniającą wilgoć oraz Always Ultra Sensitive a powłoczką miękką jak bawełna, dla większego komfortu




     
    Moja opinia:
     
    Moje pierwsze wrażenie po otworzeniu paczki to : super, jaka ona duża i pełna niespodzianek. Paczuszkę otrzymałam 1 września i jestem bardzo mile zaskoczona. Od razu przystąpiłam do testowania na własny użytek. Co najbardziej zdziwiło mnie w pierwszym spotkaniu z nowymi Always, to przyjemny kwiatowy zapach rozchodzący się z pudelka. Jestem zachwycona bo nowe Always Ultra są cieniutkie i kolorowe w środku. A te na noc są duże co pozwoli na większy komfort. Zwłaszcza dla tych Pań, które mają większe krwawienie nocą. Pierwsze paczki do testowania zostały już rozdane przyjaciółką i znajomym. Prezentują się one niezwykle elegancko. Moje testerki były również pod wrażeniem. Dziś rozdam kolejne.








    Moja ocena: 10/10



     

     



     Czy polecam? 
    Tak gorąco polecam tę markę